Dlaczego pielęgnacja skóry to nie próżność, tylko troska
Share
“Nie gap się tak w lustro bo Ci się diabeł pokaże”!
Często słyszymy, że dbanie o wygląd to powierzchowność. Jest tyle ważniejszych spraw i obowiązków do zrobienia, że “siedzenie z maseczką” to czysta próżność.
Pielęgnacja skóry to nie jest przymus, kara, ani strata czasu - to nie próba dogonienia nierealnych kanonów piękna z filtrów na Instagramie. To coś znacznie głębszego - to relacja, jaką budujesz z samą sobą każdego dnia.
Dbanie o siebie to rytuał, nie przymus
Wyobraź sobie swoją wieczorną toaletę nie jako miejsce, gdzie "musisz": musisz zmyć makijaż, musisz nałożyć 5 kremów na twarz, musisz spędzić aż pół godziny - bo tak wypada. Spójrz na swoją łazienkę, jako swoją prywatną świątynię spokoju. W Maroko łaźnie - zwane hammam - to niemal religijne miejsca, gdzie dbając o ciało, dbamy także o ducha.
Pielęgnacja nie powinna być dla ciebie kolejną pozycja na liście do zrobienia, obok wyniesienia śmieci czy odpisania na maile.
Dbanie o siebie to przyjemność, a nie kara! To moment, w którym świat zewnętrzny przestaje istnieć, a liczysz się tylko Ty! To czas na to, by docenić samą siebie - swoje ciało i piękno. Przecież jeżeli kogoś kochasz, to chcesz się nim zaopiekować. Czemu nie podejść do siebie z podobną troską i uczuciem?
Sprawdź nasze: Ajurwedyjskie rytuały na dobry początek dnia
Zapomnij o wyrzutach sumienia - twoja skóra zasługuje na pielęgnację
Chcemy przypomnieć, że nigdy nie powinnyśmy czuć się winne, jeśli spędzimy w łazience chwilę dłużej - nawet jeśli w zlewie czekają naczynia do zmycia, a na telefon przychodzą kolejne powiadomienia.
Nikt nie ma prawa sprawiać, byś czuła się winna z powodu czasu poświęconego samej sobie. Dzisiejszy świat przepełnia natłok zadań, pośpiech, presja. Łatwo w tym wszystkim zapomnieć, że Twoje dobre samopoczucie jest fundamentem wszystkiego co robisz. Dlatego właśnie warto poświęcić sobie tę chwilę - zachęcamy do sprawdzenia naszego przepisu na proste i pozytywne rytuały, które sprawiają, że dzień staje się lepszy!
Bo kiedy Ty jesteś zaopiekowana, spokojna i odprężona, masz więcej energii dla świata - dla bliskich, nawet dla pracy. Nie da się nieskończenie czerpać z pustej szklanki. Pielęgnacja - ta chwila dla siebie - sprawia, że “dolewasz” energii, spokoju i miłości dla siebie - by potem móc się nią dzielić z otoczeniem.
Pielęgnacja to dar dla samej siebie
Twoja skóra to jedyne ubranie, którego nigdy nie zdejmiesz. To Twoja tarcza i mapa Twoich przeżyć. Troska o swoją skórę to po prostu dbanie o swoje zdrowie.
W filozofii Ajurwedy wierzy się, że dbanie o siebie pozwala równoważyć nasze wewnętrzne energie - dosze. To pielęgnacja wprowadza harmonię w nasze życie. Pomaga radzić sobie z codziennością i stawiać czoła wyzwaniom. W Arganove również mówimy, że nie powinniśmy sobie odmawiać niczego, co służy naszemu dobrostanowi. Celebruj te chwile bez cienia wstydu! Życie jest zbyt krótkie, by odmawiać sobie dobrych emocji, naturalnych składników i chwil zachwytu nad własnym pięknem.
Złota zasada well-being: Nie odmawiaj sobie czasu na relaks, ulubionego serum, masażu - chwili tylko i wyłącznie dla siebie. Jedyne, z czym warto zachować umiar, to... być może zbyt duża ilość czekolady (choć i tu jedna kostka do maseczki jeszcze nikomu nie zaszkodziła! ;)).
Wybierz siebie, bo to nie jest próżność!
Pamiętaj, że kiedy nakładasz na swoją skórę cenny olej z opuncji figowej czy spryskujesz ją różanym hydrolatem, nie robisz tego „dla kogoś”, ani dlatego, że tak mówi przepis wyczytany w internecie. Robisz to dla tej dziewczyny, która patrzy na Ciebie z lustra. Dla jej spokoju, dla jej zdrowia i dla jej uśmiechu. :)
Pielęgnacja to troska - a najpiękniejsza jest ta naturalna.